Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Panel
offline alcudia-slask blog budowlany - wyślj wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: ALCUDIA B
104165 odwiedzin | wpisów: 22, komentarzy: 353, obserwuje: 242

Nasze hity-kity

autor: alcudia-slask blog budowlany - wyślj wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

W naszym domu mieszkamy już od prawie dwóch miesięcy, dlatego to chyba dobry czas na pierwsze podsumowanie co się udało a co nie. 

Zacznę trochę na odwrót od kitów, bo kogo tam interesuje z czego jesteśmy zadowoleni ;)

Kity:

  • taras bez zadaszenia nad częścią mieszkalną- Nie potrafię wymienić ile warstw papy i różnego rodzaju specyfików nałożyliśmy na taras, żeby nie przeciekał. Zanim to zrobiliśmy mury nasiąknęły w takim stopniu, że do teraz pojawiają się wybrzuszenia na tynku. Boję się pomyśleć co będzie kiedy znowu zobaczę mokrą plamę na suficie. 


  • rynny bezokapowe- Pierwsze problemy pojawiły się podczas montażu ponieważ nasi wykonawcy widzieli te rynny pierwszy raz w życiu, a przedstawiciel z Galeco nie chciał do nas przyjechać pomimo zapewnień sprzedawcy. Rynny wyglądają bardzo ciekawie i bez wątpienia każdy zwraca uwagę na nasz innowacyjny dach, więc to jest na plus. Niestety na rynnach siadają ptaki, a ich odchody spadają prosto na ścianę. Problemem jest też otwieranie okien podczas deszczu, brak okapu powoduje wpadanie wody do środka domu. 


  • Czarny blat pod umywalką- Wymaga codziennego mycia. 


  • Zbyt nisko zamontowana miska wc- W jednej z łazienek miska jest tak nisko, że nie można swobodnie pod nią umyć. Nawet ręka nie wchodzi. 


  • Bateria wannowa umieszczona za wanną na obudowie z płytek- Woda kapiąca ze słuchawki jeszcze po zakręceniu wody nie ma możliwości spłynięcia do wanny i przez to bateria stoi praktycznie cały czas w kałuży. Dzisiaj kazałabym zrobić otwory na boku wanny i tam zamontować baterię. 


  • Wanna akrylowa- Wiem, że właściwie jest to najpopularniejszy materiał do produkcji wanien, ale nasz wszędobylski kot, który uwielbia wskakiwać do wanny porysował ją już w pierwszym tygodniu mieszkania. Teraz musimy cały czas pilnować zamykania drzwi do łazienki. Myślę, że wannę można łatwo zarysować czymkolwiek. 


  • białe listwy przypodłogowe- Wychodzę z siebie kiedy widzę kurz zbierający się na górze listwy. Odkurzenie listew obowiązkowe raz w tygodniu. Nad listwą jest już czarna kreska zrobiona końcówką od odkurzacza. 


  • Szklane drzwi- Widać odciski i trzeba często czyścić


  • małe płytki ścienne bez rektyfikacji w pralni- a można było trochę dołożyć i mieć małe fugi i mało fug ;) 


  • niedopilnowanie ekipy murującej- w naszym domu nie ma ani jednego prostego kąta. 


  • Okno dachowe nad klatką schodową- chyba nie muszę tłumaczyć jak wygląda jego mycie.


Hity:

  • Płytki podłogowe i panele- kolor na którym nie widać kurzu


  • piec koza- codziennie palimy, uwielbiamy, daje dużo ciepła


  • ścianki prysznicowe- zamówione u szklarza kosztowały znacznie mniej niż w sklepie. Nasz prysznic jest otwarty bez zamknięcia co bardzo ułatwia mycie i korzystanie. Wbrew pozorom woda nie rozchlapuje się na zewnątrz, przynajmniej nie w uciążliwym stopniu. 


  • Kuchnia z wyjściem na taras:) właściwie to prawie z każdego pomieszczenia w naszym domu można wyjść na zewnątrz i to jest super.


  • ogromna wyspa kuchenna- umieszczenie całej przestrzeni roboczej w jednym miejscu bardzo ułatwia pracę w kuchni. Poza tym będąc w kuchni mogę cały czas patrzeć na salon, tv lub gości. Nigdy nie stoję tyłem do centrum wydarzeń.


  • ciemne ramy okienne- po 30-tu latach szorowania białych ram doceniam zalety ciemnego koloru.


  • robocza łazienka- Zrobiliśmy trzecią łazienkę, w której jest pralka i stalowa bardzo mała wanna. Jest to wanna służąca do mycia psa, butów, i rzeczy, których nie da się włożyć do pralki. 


  • kot- nie wiem co on robi w tym zestawieniu, ale mąż kazał napisać :) 


  • miejsce na duży stół- wiele projektów nie ma uwzględnionej przestrzeni na duży stół gdzie wszystko i wszyscy się mieszczą. U nas większość czasu spędzamy przy stole. Sam stół jest z olejowanego szczotkowanego drewna co jeszcze bardziej sprawia, że chce się przy nim siedzieć. 


  • ogrzewanie podłogowe w całym domu- Na początku nie brałam pod uwagę takiego rozwiązania, właściwie nie znałam tego do końca i ciągle miałam jakieś wątpliwości. Dzisiaj już wiem, że nie ma lepszego wyboru. Nie mamy również grzejników w łazienkach co w niczym nie przeszkadza a wręcz ułatwia (nie trzeba ich myć)


  • Bardzo duże pomieszczenie gospodarcze- Zrezygnowaliśmy z garażu na rzecz dodatkowej przestrzeni na graty. Mieszczą się tam moje rzeczy firmowe, suszarka na pranie, środki czystości, sprzęt do ćwiczeń, moje obrazy. Wstawię tam jeszcze maszynę do szycia i pewnie wiele innych rzeczy, których nigdy nie ma gdzie trzymać, a są niezbędne do życia. 


  • sofa- najwygodniejsza na świecie i w bardzo dobrej cenie. Kupiona w Ikei, upatrzona juz dawno. Plusem jest jej modułowość i nieskończona możliwość ułożenia. Ma zdejmowane pokrycie co podnosi jej praktyczność. W internecie można kupić na nią wiele kolorowych pokryć. U nas docelowo będzie granatowy aksamit, ale poczekam, aż się zbrudzi i wtedy ją rozpruję i uszyję nowe pokrowce. Kiedyś znaleźliśmy sofę wygodniejszą od tej, ale kosztowała 13 tyś. Nasza sofa jest typową sofą do wyłożenia przed tv. Nie można na niej siedzieć i pić kawki z gośćmi gdyż jest zbyt głęboka, ale właśnie o taką nam chodziło. 


  • lokalizacja- kiedyś uważałam ją za kit, ale im dłużej mieszkamy tym bardziej jestem do niej przekonana. Pomimo tego co widzicie na zdjęciach nasz dom nie znajduje się w sielankowych wiejskich okolicach. Mam to szczęście, że moi rodzice mieszkający obok są właścicielami gospodarstwa w tym terenów leśnych. Takie właśnie widoki mam za oknem, ale mieszkam raczej w ścisłej strefie podmiejskiej. Na następnym skrzyżowaniu zaczyna się miasto :) O lokalizacji opowiem kiedyś w oddzielnym wpisie. 

To chyba wszystko co przychodzi mi do głowy. Poniżej aktualne zdjęcia. W salonie brakuje dywanu, drewna na ścianie i większej ilości zasłon.



Komentarze (53)
autor: bulatowie   dodano: 2018-01-16 | 21:31:16
Jak z katalogu - gratulacje! :)
Odpowiedź do bulatowie
autor: alcudia-slask   dodano: 2018-01-17 | 10:24:57
Dziękuję :)
autor: nitka22   dodano: 2018-01-16 | 21:40:21
Ucieszył mnie widok kozy u Was :) tez mamy zamontowana ..fajne wnętrza . Gratulacje !
Odpowiedź do nitka22
autor: alcudia-slask   dodano: 2018-01-17 | 10:26:03
Dziękuję
autor: mojeendo   dodano: 2018-01-16 | 21:55:30
O jak dobrze że są takie wpisy 😊 bo ja właśnie dzisiaj powiedziałam mężowi że chyba założymy białe listwy przypodłogowe 😉 a czy jesteście zadowoleni z tych płytek szarych w salonie? Jaką szeroką fuge macie i czy te fugi się nie brudzą? No i co można by było zamiast tych białych listew,może jakieś szare?
Odpowiedź do mojeendo
autor: alcudia-slask   dodano: 2018-01-17 | 10:40:08
:) Z płytek jesteśmy zadowoleni. Nie wiem do końca co to za fuga, ale chyba ceresit gray lub silver. Szerokość fugi to 2 mm. Jedynym rozwiązaniem poza białą listwą jest cokół z płytki no chyba żeby jeszcze przed ułożeniem pomalować listwy na szaro. Listwy z plastiku wyglądają jak dla mnie zbyt plastikowo. Cokół z góry też trzeba jakoś wykończyć, zalepić i pomalować więc historia z widocznym kurzem byłaby podobna do białej listwy. Po zastanowieniu drugi raz wybrałabym białą listwę. Trzeba zaakceptować, że pewne elementy w domu wymagają większej uwagi :)
Odpowiedź do alcudia-slask
autor: kakusek dodano: 2018-01-17 | 19:33:08
Mozna jeszcze nie tynkowac dolu scian( lub skuc tynki) i zalozyc listwy (widzialam ktos mial takie metalowe/srebne) zlicowane ze sciana.Fajnie to wyglada i na pewno praktyczne ale tez drozsze rozwiazanie.
Odpowiedź do kakusek
autor: alcudia-slask   dodano: 2018-01-18 | 12:36:28
Zastanawiam się tylko w jaki sposób listwa zlicowana ze ścianą zakryje dylatację między płytkami a ścianą. Jest to przecież jedna z głównych funkcji listwy.
autor: katka-lawenda   dodano: 2018-01-16 | 21:58:23
Aby wiecej takich wpisów. Podoba mi sie. Zazwyczaj kazdy chwali co jego. A tu proszę... I zaczeła mi sie podobac tak koza jak u was :)
Odpowiedź do katka-lawenda
autor: alcudia-slask   dodano: 2018-01-17 | 10:41:11
:)
autor: lcastellano   dodano: 2018-01-16 | 22:16:30
Bardzo pomocny wpis. Super.
autor: endo2wroclaw   dodano: 2018-01-16 | 22:19:24
Punkt: "kot" mnie rozwalił :D jestem na tak! :))))
Odpowiedź do endo2wroclaw
autor: alcudia-slask   dodano: 2018-01-17 | 10:44:40
Kot zawsze jest hitem :))
autor: minorka   dodano: 2018-01-16 | 22:46:24
Pięknie!! Czy można prosić o model kozy oraz nazwę stołu oraz gdzie został kupiony?
Odpowiedź do minorka
autor: alcudia-slask   dodano: 2018-01-17 | 10:50:15
Koza to Romotop Bilbao. Stół kupiony w Ikei model MÖCKELBY. Szukaliśmy czegoś powyżej 2 m długości, solidnego, drewnianego do 2 tyś. W innych sklepach trzeba zapłacić niestety dużo więcej i najczęściej czeka się długo na realizację.
autor: pa00 dodano: 2018-01-16 | 23:37:50
Wszystko mi się u Was podoba :)
autor: dada88jablonki2g   dodano: 2018-01-17 | 07:02:31
Lubię takie wpisy😊 co to za plytki? Jak duza fugę zastosowaliście przy ogrzewaniu podłogowym ?
Odpowiedź do dada88jablonki2g
autor: alcudia-slask   dodano: 2018-01-17 | 10:52:51
Płytki to Prissmacer ciutat gris matowe. Fuga ma 2 mm.
autor: z182martyimarcina   dodano: 2018-01-17 | 07:33:42
Wanna akrylowa rzeczywiście rysuje się niebotycznie i nie ważne z jakiej jest firmy, a jeszcze jak się lubi paznokcie w kolorze czerwonym, pomarańczowym itp. to też myślę, że kobiety wiedzą co mam na myśli :) No i te nieszczęsne białe listwy - pamiętam jak dziś jak koledzy mojego męża przyszli nam kłaść tapetę do sypialni i jeden z nich mi powiedział, że to extra półeczka na kurz. Dopiero wtedy otworzyłam oczy i pomyślałam co ja najlepszego zrobiłam... Koza, koty, i wyspę kuchenną mam również dlatego przybijam piątkę i pozdrawiam serdecznie. Wasz dom bardzo mi się podoba. W następnym życiu taki właśnie sobie wybuduje i pewnie również będę klęła na rynny... Takie życie, ponoć dopiero trzeci jest choć trochę idealny :)
Odpowiedź do z182martyimarcina
autor: alcudia-slask   dodano: 2018-01-17 | 11:11:19
:) Czerwony lakier na wannie też już zauważyłam. Również obmyślam jaki to dom wybuduję w następnym życiu.
Tytuł: Zmywacz!
Odpowiedź do alcudia-slask
autor: sonijka dodano: 2018-01-18 | 19:20:03
Proszę sobie wyobrazić że u mnie też ten problem się pojawił.Jeszcze czasami zauważyłam że na pralce też zostawiłam ślady z lakieru i wpadłam na pomysł żeby to zmyć zmywaczem do paznokci.Tylko proszę uważać bo na pralce kolor z lakieru schodzi ale biały kolor pralki matowieje.Natomiast z wanną nic mi się nie stało ☺Pzdr.
Odpowiedź do sonijka
autor: z182martyimarcina   dodano: 2018-01-19 | 07:09:06
Wiem, już wypróbowałam :):):) Pozdrawiam
Tytuł: Koza
autor: 12345-k111 dodano: 2018-01-17 | 08:44:20
Czy mogę prosić o model kozy. Jest piękna :)
Odpowiedź do 12345-k111
autor: alcudia-slask   dodano: 2018-01-17 | 11:13:49
Koza to Romotop Bilbao :)
Tytuł: Koza
Odpowiedź do alcudia-slask
autor: 12345-k111 dodano: 2018-01-19 | 13:52:45
Bardzo dziękuję:)
autor: niechaj   dodano: 2018-01-17 | 10:58:53
Piękne wnętrze i kolory! Punkt o kocie najważniejszy! :)
autor: mkasia   dodano: 2018-01-17 | 11:01:59
Mam baterię montowaną w ten sam sposób i przeklinam ją każdorazowo jak na nią patrzę, nawet używać jej nie muszę, bo na sam widok mi ciśnienie skacze :P Kot w zestawieniu must have! Mam 3, chwalę sobie :D
Odpowiedź do mkasia
autor: alcudia-slask   dodano: 2018-01-17 | 11:32:08
Współczuję baterii :) Całe szczęście, że mamy jeszcze 2 łazienki i nie muszę tak często używać tej z wanną. Na początku zeszłego roku też mieliśmy 3 koty, ale mieszkamy blisko ruchliwej drogi i niestety 2 koty bardzo chciały sprawdzić co znajduje się po drugiej stronie. Do dzisiaj zdarza mi się za nimi płakać. Kotka, która została nigdy nawet nie zbliżyła się do drogi. Chciałabym przygarnąć jakieś koty ze schroniska, ale nie wiem jak nasza kotka poradzi sobie z nowymi mieszkańcami. Z tego co pamiętam chyba mieliście podobną sytuację. Oswajaliście waszego kota z nowymi.
Odpowiedź do alcudia-slask
autor: z182martyimarcina   dodano: 2018-01-17 | 14:41:37
Z kotkami bywa różnie. Są po prostu bardziej charakterne niż kocury. My mamy 2 koty w domu (niewychodzące, mój mąż mówi, że podpisały umowę dożywotnią) i dwa koty w garażu (to rodzeństwo tego jednego domowego - cholera straszna z niego). No, ale wracając do kotów, najpierw był kocur Leon, później przygarnęliśmy właśnie tego diabła - Felix się zwie. I powiem szczerze, że ten mały potwór jeździ po tym dużym jak po łysej kobyle. Myślałam, że jest to spowodowane tym, że to dwa kocury. U sąsiadów natomiast kocur i kotka i dochodzi do tego, że na noc nie mogą zostać normalnie tylko trzeba ich rozdzielać. Polecam wziąć do domku drugiego, to zawsze jakieś towarzystwo dla tego obecnego. Oj kociarze z nas straszni. Dobra kończę, pozdrawiam
Odpowiedź do z182martyimarcina
autor: alcudia-slask   dodano: 2018-01-18 | 09:33:40
Po Twoim komentarzu o kotach to chyba właśnie się zastanowię czy przygarnięcie drugiego kota to dobry pomysł :)) Kiedy mieliśmy 3 to czasem były bójki i każdy spał na swoim miejscu. Nawet jadły oddzielnie, czekały na swoją kolejkę do miski. Koty to jednak lubią mieć swoje własne terytorium. Myślałam, że ktoś napisze o tym, że udało się oswoić mieszkańca z nowym lokatorem, ale widzę, że się nie da. Zastanawiam się jak to funkcjonuje w schronisku przynajmniej tym, które jest najbliżej nas. Tam wszystkie koty są w jednym pomieszczeniu. W zeszłym roku zrobili taką akcję, która bardzo nie spodobała się ludziom, a mianowicie wyrzucili za ogrodzenie 30 kotów, które byłe najbardziej uciążliwe. Kot oczywiście poradzi sobie na wolności, ale nawet kot łobuz przywiązuje się do opiekunów i do ciepłego miejsca do spania i pewnie było im bardzo ciężko. Teraz to ja się rozpisałam :) Pozdrawiam
Odpowiedź do alcudia-slask
autor: mkasia   dodano: 2018-01-17 | 15:52:07
Nasz dzikus nie dał się oswoić z przychodnimi, dlatego jaśniepani jest domowym niewychodzącym, a rebiata polna urzęduje koło domu.Nie znaleźliśmy sposobu na tego diabła, bez względu czy drugi kot jest mega spokojny czy waleczny, ona chodzi nabuzowana, chowa sie po kątach, syczy na nas, widać że jest bardzo znerwicowana. Musiało zostać tak jak bylo, czyli ona na włościach, a znajdki na obejściu. Mają budkę zrobioną do spania, ale i tak wolą siano u sąsiada w stodole ;)Jesienią całymi dniami urzędowały na schodach, teraz przychodzą się miziać i jeść :) Sygnałem obiadowym jest auto podjeżdzające pod dom, po 30 sekundach można zauważyć dwie toczące się kulki zapierdzielające przez działkę, na przestrzał do miski :D wracając jednak do tematów budowlanych, też mam białe listwy i nie dostrzegam jakoś bardzo kurzu. Wydaje mi się, że bardziej uciążliwe były listwy w kolorze dębu jakie miałam w starym mieszkaniu
autor: alxandra   dodano: 2018-01-17 | 12:16:56
Też mam białe listy przypodłogowe i ostatni raz odkurzałam je może ze 2 miesiące temu i wcale nie widzę na nich kurzu... My mamy takie zaokrąglone zakończenia więc może tak nie osiada, nie wiem:)Być może to też zasługa tego, że codziennie jeździ u mnie robot odkurzacz i ten kurz tak nie fruwa. Bardzo fajny wpis i gratuluję pięknych wnętrz:)
Odpowiedź do alxandra
autor: z182martyimarcina   dodano: 2018-01-17 | 14:35:54
Z jakiej firmy masz to jeżdżące cudo?
Odpowiedź do z182martyimarcina
autor: alxandra   dodano: 2018-01-18 | 09:31:28
Firma Xiaomi, kupowane w Chinach więc troszkę taniej (1100zł). Teraz jest jakiś nowszy model ale 2x droższy. Generalnie mój jest wysarczający. Pani jest zadowolona:D
Odpowiedź do alxandra
autor: alcudia-slask   dodano: 2018-01-18 | 09:55:19
Dziękuję :) Może faktycznie jest to kwestia zaokrąglenia na górze. U nas listwa jest prosta i cały kurz tam osiada, a najbardziej w miejscach przechodnich jak korytarz. Biegający za wszystkim kot i codzienne palenie w piecu w salonie pewnie też robią swoje. Od wczoraj maltretuję męża o taki samojezdny odkurzacz :))
Odpowiedź do alcudia-slask
autor: alxandra   dodano: 2018-01-20 | 10:57:40
My również palimy w piecokominku codziennie, tak więc może to faktycznie kwestia kształtu listwy:). Na męża mam sposób... Podzieliliśmy sie obowiązkami, na niego zrzuciłam odkurzanie i prasowanie no to kupił sobie odpowiedni sprzęt - robota odkurzającego i suszarke do ubrań:) Odkurza się samo i z suszarki też większość ubrań wychodzi niewymagająca prasowania. Spróbuj:)
autor: niko-archetyp   dodano: 2018-01-17 | 17:34:01
Super wpis. Już wiem, że naszym hitem będą dwa koty :). Zobaczę czy bardzo nisko osadzona miska WC będzie kitem, ale musi tak być, żeby nogi nie dyndały w powietrzu. Miejsce na rozłożenie stołu, niestety kosztem wyspy. Garderoba oraz pralnia. A na kity to muszę się przygotować po przeprowadzce. Wiem, że trudno się przyznać do porażek. A tym bardziej przyznać się publicznie. U was wszystko wygląda perfekcyjnie.
Odpowiedź do niko-archetyp
autor: alcudia-slask   dodano: 2018-01-18 | 09:11:04
To prawda do porażek ciężko się przyznać szczególnie tych które trzeba spłacać przez kilkadziesiąt lat ;) Nisko zawieszona miska wc jest bardzo wygodna, nogi nie wiszą, krew dopływa. Może wykonawcy powiesili jedną nieco niżej niż pozostałe i trzeba się trochę pomęczyć z umyciem podłogi. Właśnie garderoba to też musi być super. U nas są szafy w sypialni, ale na całej ścianie. W takiej oddzielnej garderobie to można czasem zapomnieć o sprzątaniu i świat się nie zawali. Pozdrawiam i czekam na Waszą pełną listę hitów i kitów :)
autor: kakusek dodano: 2018-01-17 | 19:38:40
Najwazniejsze aby HITY przewazaly :-) Dzieki za wpis-dalas mi do myslenia z ta akrylowa wanna bo zaczelam myslec o akrylowym niskim brodziku (zamiast plytek) bo poczytalam ze w sezonie przejsciowym plytki troche malo przyjemne podczas kapieli.
Odpowiedź do kakusek
autor: alcudia-slask   dodano: 2018-01-18 | 08:12:57
U nas nie ma brodzika są właśnie płytki. Pod prysznicem nie mamy zamontowanego ogrzewania dlatego odczucie będzie przez cały rok identyczne. Nie czujemy dyskomfortu zwłaszcza, że ciepła woda nagrzewa płytki. Szary kolor sprawia, że nie widać drobnych zabrudzeń, a w przypadku białego brodzika jest to bardzo zauważalne i trzeba często czyścić. Samo czyszczenie wewnątrz prysznica jest też prostsze ponieważ mogę wejść do środka w kapciach i umyć np ścianki. W przypadku brodzika musiałabym wchodzić na boso.
autor: curry   dodano: 2018-01-18 | 05:16:48
Piękny salon. Co to za lampy nad stołem ?
Odpowiedź do curry
autor: alcudia-slask   dodano: 2018-01-18 | 08:03:50
Dziękuję :) Lampy to Nowodvorski Moss
Odpowiedź do alcudia-slask
autor: curry   dodano: 2018-01-19 | 07:24:08
Dzięki :-)
autor: domwbrzozach   dodano: 2018-01-19 | 21:21:32
Piękne wnetrza :)
autor: agadaro   dodano: 2018-01-20 | 08:24:57
Piękne wnętrze,uwagi się przydadzą na każdym etapie dla każdego 😄,mimo wszystko udało Wam się
autor: aga31-k1 dodano: 2018-01-21 | 12:36:34
A ja mam jeszcze pytanie o nazwe lamp w salonie, chodzi mi o te spoty na srodku. One maja dwie czy trzy zarowki?
Odpowiedź do aga31-k1
autor: alcudia-slask   dodano: 2018-01-21 | 13:05:00
Lampy w salonie to Eglo Loke u mnie z trzema żarówkami, ale są dostępne różne warianty.
Tytuł: Kanapa
autor: gog dodano: 2018-01-23 | 18:29:23
Witam, a ja mam pytanie o sofę... też o niej myślimy nieustanie, ale ;) jesteśmy posiadaczami pięknej kotki z białym futerkiem ;-) jak się mają sprawy zachowania czystości na tym materiale? w sensie sierść i te sprawy... widać? A z tymi gośćmi, to naprawdę nie posiedzą? :))) kurcze, nie brzmi to dobrze hehe. Pozdrawiam, super u Państwa już ech ach :)
Odpowiedź do gog
autor: alcudia-slask   dodano: 2018-01-23 | 19:13:40
Również mamy kotkę z białym futrem. Na sofie widać sierść, ale kiedyś mieliśmy sofę w bardzo jasnym kolorze i zdecydowanie wolę odkurzać sierść niż ściągać i prać jasne pokrowce z widocznym brudem. Na ciemnej sofie brudu nie widać, a sierść można łatwo usunąć. Sofa jest bardzo wygodna i od dawna chciałam ją kupić. Goście usiądą, ale będą musieli podłożyć za plecy więcej poduszek. Dla mnie głębokość jest idealna, po usunięciu poduszek jest to 90 cm i można spokojnie poleżeć z mężem lub kotem obok siebie :) Ja gości zawsze przyjmuję przy stole, a kiedy atmosfera się rozluźnia i towarzystwo przenosi się na sofę to nie po to żeby siedzieć sztywno jak na desce tylko po to żeby się wygodnie ulokować nawet z wyciągnięciem nóg na sofę. Polecam bardzo zakup sofy, zawsze można wziąć w innym kolorze. :) Pozdrawiam
autor: cislobuilding   dodano: 2018-02-12 | 19:55:15
Rewelacyjna podłoga! Całe zresztą wnętrze jest mega w moim guście :) gratuluję pięknego domu!
Odpowiedź do cislobuilding
autor: alcudia-slask   dodano: 2018-04-10 | 09:08:50
Dziękuję:)
Tytuł: Niesamowite
autor: tala   dodano: 2018-04-06 | 14:26:23
Szukam inspiracji na moja budowa troche na skróty bo przez google grafika wiem co chce szukam realizacji zeby zobrazować moje myśli mężowi i niesamowite jest to ze co bym nie wpisała w google zawsze ląduje na waszym blogu. Juz nie wiem który raz chwale wasz dom ale naprawde zaslużyliście :)
Odpowiedź do tala
autor: alcudia-slask   dodano: 2018-04-10 | 09:07:31
Bardzo, bardzo dziękuję. Nie spodziewałam się, że nasz dom może być aż taką inspiracją. Ciągle wiele rzeczy brakuje i jak dla mnie to jest dopiero w połowie urządzony. Również śledzę Waszego bloga i z niecierpliwością czekam na żywopłot z grabu :) Jesteśmy przed urządzaniem ogrodu i interesuje mnie posadzenie czegoś innego niż tuje. Jeszcze raz dziękuję. Pozdrawiam i powodzenia :)